5 mitów na temat postu dr Dąbrowskiej które pora obalić

Gdyby wierzyć we wszystko, co na temat postów leczniczych i diety warzywno-owocowej napisano w artykułach na najbardziej poczytnych portalach internetowych, w gazetach o zasięgu ogólnokrajowym i powiedziano w telewizji śniadaniowej, można by sądzić, że to prosta droga do utraty zdrowia.

Jak to możliwe, że posty lecznicze, oparte w przypadku diety warzywno-owocowej na najzdrowszej, roślinnej żywność, opisane w licznych publikacjach medycznych i praktykowane od wieków budzą tyle kontrowersji?

Teorie spiskowe są mi obce i wierzę raczej w ignorancję ludzką niż podstępne zabiegi zmanipulowanych władz i mediów. Dziwi mnie jednak fakt, że tak wiele fałszywych informacji cieszy się tak wielką popularnością, podczas gdy rzetelnym informacjom z trudem udaje się ujrzeć światło dzienne, a gdy już się przebiją, są krytykowane lub w najlepszym razie wyśmiewane.

Liczę się z tym, że moja prawda nie zbawi świata, jeśli jednak ten artykuł na moim blogu uświadomi chociaż jedną osobę, przekona do postu i uratuje jej zdrowie lub pozwoli poczuć się lepiej bez kilku nadprogramowych kilogramów, to uznam, że było warto.

mity na temat postu

Poniżej rozprawiam się z pięcioma mitami z jakimi najczęściej spotykam się w kontekście diety warzywno-owocowej szerzej opisanej przez dr Dąbrowską.

1. Post jest dla osób religijnych, czyli nie dla mnie

Post i jego prozdrowotne właściwości są związane z naturą człowieka. Organizm ma umiejętność samonaprawiania się, o ile za bardzo mu się w tym nie przeszkadza. Nie wierzysz? Spójrz na gojące się rany.

To prawda, że w wielu systemach wierzeń mamy do czynienia z postem. Jezus pościł przez 40 dni na pustyni, muzułmanie poszczą w czasie Ramadanu. Post został zaanektowany przez religie, ale żadna religia nie leży u jego źródła. Efekty prozdrowotne postu nie są domeną wiary lecz fizjologii człowieka.

Pozwól, żę powtórzę. Post jest stanem fizjologicznym a nie aktem duchowym. Z tego powodu, niezależnie od stopnia uduchowienia czy też jego braku ciało reaguje na post w ściśle określony sposób, który wynika z praw natury a nie ideologii.

2. Post jest niezdrowy i wyniszcza organizm

Prawidłowo przeprowadzony post nie wyniszcza organizmu, lecz wręcz przeciwnie leczy, regeneruje i odmładza. Poprawia jakość snu, podnosi poziom energii.

Post warzywno-owocowy, odbywany wg zaleceń dr Dąbrowskiej polega na znacznym ograniczeniu kaloryczności posiłków i uruchomieniu mechanizmów naprawczych. W związku z ograniczoną podażą dostarczanych z pożywieniem składników odżywczych, organizm przechodzi na tzw. odżywianie wewnętrzne dzięki któremu dla uzyskania energii konsumuje własne zwyrodniałe tkanki – polipy, blizny, guzy, złogi, kompleksy immunologiczne oraz tkankę tłuszczową.

I uwaga, nie jest to żadne czary-mary. Mechanizm jaki zostaje uruchomiony w czasie postu nazywa się autofagia a za jego odkrycie i opisanie jego mechanizmów Yoshinori Ōsumi otrzymał nagrodę Nobla z dziedziny medycyny.

Najprościej rzecz ujmując, na skutek uruchomienia odżywiania wewnętrznego to co patologiczne, zwyrodniałe lub niepotrzebne zostaje przerobione na glukozę i tam gdzie to potrzebne, zastąpione przez nowe, zdrowe komórki.

3. Nieodłączną częścią postu jest uczucie głodu i osłabienie

Nic bardziej mylnego. W czasie postu można, a nawet trzeba najadać się do syta. Nie jest to trudne, ponieważ uczucie głodu zostaje wyłączone w chwili kiedy organizm przechodzi w tryb odżywiania wewnętrznego.

To prawda, że w pierwszych dniach postu możemy odczuwać zmęczenie, osłabienie, senność czy ból głowy. Jest to efekt odstawienia cukru, kawy, niekiedy również alkoholu czy papierosów i oczyszczania się organizmu.

Po kilku dniach sytuacja całkowicie się zmienia. Dostajemy zastrzyk energii, poprawia się jakość snu, ustępuje uczucie głodu i pragnienie zakazanych w czasie postu pokarmów, napojów i używek.

Ważne aby dla utrzymania takiego stanu rzeczy nie przekraczać dziennego spożycia 800 kcal. Należy dużo pić i uważać aby nie schodzić poniżej 400 kcal co mogłoby skutkować jadłowstrętem, złym samopoczuciem a nawet omdleniami czy innymi niepokojącymi objawami związanymi z przejściem organizmu w stan alarmowy. Post nie ma być głodówką lecz mądrze przeprowadzoną dietą.

Jeśli w czasie postu przyjmujemy owoce w bardzo ograniczonych ilościach i nie spożywamy soków, wtedy ilość warzyw dozwolonych jest niemalże nieograniczona – trudno fizycznie zjeść taką ilość która da 800 kcal.

4. Małe odstępstwo od zasad postu jeszcze nikomu nie zaszkodziło

I tutaj sprawa się trochę komplikuje. Mechanizm o którym wspomniałam wcześniej – odżywianie wewnętrzne, uruchamia się w ściśle określonych okolicznościach i nie od razu. Natura zadbała o to, by w czasach ograniczonej podaży pożywienia organizm czerpał z własnych zasobów, nie odczuwał głodu ani spadku energii uniemożliwiających poszukiwanie pożywienia. Jednak kiedy zaczynamy nawet na krótko jeść w sposób sygnalizujący, że obfitość powróciła, głód powraca a odżywianie wewnętrzne zamiera.

Tymczasem post ma sens wtedy, kiedy wspieramy autofagię, a z nią procesy naprawcze i spalanie tego co niekorzystne w organizmie, a nie kiedy chodzimy głodni. Dlatego właśnie konsekwencja i wytrwałość są niesłychanie istotne. Trzymanie się reguł pozwoli w pełni skorzystać z dobroczynnych właściwości postu czyli poprawy zdrowia i zdrowej utraty zbędnych kilogramów.

5. Szybka utrata wagi to gwarantowany efekt jojo

To nie szybka utrata wagi, a powrót do starych nawyków żywieniowych jest gwarancją powrotu utraconych kilogramów. Sam post nie zagwarantuje utrzymania wagi, jednak przestrzeganie protokołu wyjścia z postu (stopniowe zwiększanie kaloryczności i kolejne wprowadzanie ograniczonych w czasie postu produktów) oraz trwałe przejście w tryb zdrowego odżywiania już tak.

Wiele osób narzeka, że po zakończonym poście powróciło do wagi wyjściowej lub nawet ją przekroczyło. Obwiniają zdecydowanie za często spowolnienie metabolizmu, a za rzadko własne, złe nawyki.

Jeśli waga pomimo nadwagi spada powoli, lub kilogramy mają tendencję do szybkiego powrotu po zakończonym poście pomimo trzymania się zasad, warto rozważyć badania na nietolerancje pokarmowe, które mogą zaburzać naturalne procesy i być źródłem problemów.

Dobra wiadomość jest taka, że nawet jeśli z różnych powodów po zakończonym poście waga powróci, w przeciwieństwie do wielu innych diet, post warzywno-owocowy przeprowadzony po raz drugi, trzeci i kolejny nie zaszkodzi zdrowiu, a wręcz je podreperuje, dając kolejną szansę na gruntowne zmiany w stylu życia i odżywiania.


Related Posts

Co pić w czasie postu?

Co pić w czasie postu?

Czy w czasie postu wolno pić kawę? To prawdopodobnie jedno z najczęściej zadawanych pytań wśród świeżo upieczonych adeptów diety warzywno-owocowej.

Jak zrobić zdrowe chipsy z jarmużu?

Jak zrobić zdrowe chipsy z jarmużu?

Dzisiaj mam dla Ciebie propozycję przekąski , która niezdrowa jest tylko z nazwy. Chipsy z jarmużu, bo o nich mowa…



2 thoughts on “5 mitów na temat postu dr Dąbrowskiej które pora obalić”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *